Spacer

 

Czasem jest tak, że człowiek mieszka gdzieś kilka dobrych lat i myśli, że zna miasto jak własną kieszeń, kiedy życie się odmienia, odmienia się także spojrzenie na świat, odkrywam dziś zakamarki, wcześniej nie widziane, bo kto zmusiłby mnie do 4 godzinnego spaceru. No kto. Teraz nawet zmuszać nie trzeba. U nas świąteczne ferie zaczynają się już dziś. Piękna wiosna…. Gorące słońce….. I dzień spędzony razem… Od samego rana…

To ruch generuje moją energię!!! Im więcej rzeczy robię tym większy mam apetyt…. Na więcej… I nie, nie mam fabryki Red Bulla w piwnicy ;P

K.