Podróż poprzez smaki

_DSC6452Pogoń za idealną pizzą, taką cienką i idealną nie za pełną nie za pustą trwała od kilku dobrych lat. Mamy jedną ulubioną włoską pizzerię w mieście, pizza idealną pod każdym względem, taką chrupiącą i pachnącą kamiennym piecem. Z idealnym sosem, proporcjami dodatków i pysznym dressingiem, oczywiście czosnkowym.

W tym celu małż wypróbował tysiące przepisów, bo to głównie on zabiegał o ten idealny smak. Wszystkie były ok, smaczne, chrupiące, każda odrobinę inna, jednak czegoś im brakowało. Brakowało smaku, tego charakterystycznego, kamiennego, jedynego w swoim rodzaju. Sprawiającego, że pizza z takiego pieca jest inna niż wszystkie.

Pierwszy eksperyment z kamieniem, był muszę przyznać całkiem OK. Jednak w przypadku naszym nie do końca udany. Czemu mówię, że OK, smak był prawie idealny, jednak przygotowanie spędzało mi sen z powiek. W mące było wszystko od blatu do pieca prowadziła ścieżka z mąki, w piekarniku również jej nie brakowało, no i kamień był pokryty jej grubą ilością, ktoś napisał, że najlepiej posypać kamień grubą warstwą mąki w dodatku kukurydzianej. Zmieniło to delikatnie smak ciasta, nie było już takie dobre jak to z pizzeri. Ciężko było pizzę umieścić na kamieniu, gdyż ten rozgrzany do temperatury 250 stopni czekał w piekarniku, a pizza ze składnikami swoje ważyła. W taki o to sposób robienie pizzy stało się dla mnie dość niemiłym obowiązkiem przez ten bałagan.Mając w domu pożeracza pizzy (robiona mile widziana przynajmniej raz w tygodniu) szukałam długo czegoś co spełni nasze oczekiwania. Jego- idealna pizza i moje- mało sprzątania.

_DSC6475

Na Napoli Pizza Express natknęłam się przypadkiem, buszując po You Tube w poszukiwaniu inspiracji i podpatrując jak to kręcą placki w powietrzu i pieką idealnie okrąglutkie pizze. Piecyk z płytą kamienną i sporą grzałką w pokrywie, nagrzewa się do 350 stopni. Brzmi nieźle. Po przeczytaniu kilku opinii i obejrzeniu kilku filmów, postanowiłam, kupujemy. To był początek grudnia, prezent pod choinkę jak znalazł. Dwie pieczenie na jednym ogniu…. idealnie. Oczywiście na googlach znalazłam kilka różnych firm do wyboru, jednak Napoli produkuje oryginalne i najmocniejsze, nie musiałam się długo zastanawiać, znalazłam fajną stronę jak u mammy i tam zamówiłam Pizza Express. Strona w 100% poświęcona jest pizzy, można na niej kupić również produkty do wyrobu pizzy takie jak mąka czy sos do pizzy. Ja jednak stawiam na tortową i sos własnej produkcji.

_DSC6451 kopi

Piecyk okazał się strzałem w dziesiątkę. Pizza wychodzi jak z profesjonalnego kamiennego pieca. Zaspokoił wreszcie nasze oczekiwania. W zestawie są tacki do umieszczania pizzy na rozgrzanym kamieniu, co znacznie ułatwia prace. Wprawdzie obietnice pizzy w 3-4 min nie do końca są prawdą. Wyszło w praniu że na cienkim cieście pizza w niecałe 10 min wychodzi idealnie. Chyba, że ktoś lubi niewypieczoną to 3-4 min są idealne.

Mój sposób na ciasto:

8 g drożdży suchych

500 g mąki

300 ml wody

olej z orzecha włoskiego

sól

Najpierw z drożdży odrobiny mąki i wody robię zaczyn, o konsystencji gęstej śmietany. Odstawiamy w ciepłe miejsce na około 15 minut.

Następnie do zaczynu wrzucam resztę mąki, szczyptę soli i wlewam wodę mieszając. Ciasto jest dość klejące i bardzo miękkie po wyrobieniu, przekładam je do miski i odstawiam do wyrośnięcia, po około pół godziny ciasto wkładam do lodówki na godzinę lub dłużej.

Sos do pizzy:

2 puszki pomidorów siekanych

2 garście suszonych ziół do pizzy lub świeże- kilka listków bazylii, oregano, estragonu i  majeranku

ząbek czosnku

pół siekanej cebuli

Wszystko wrzucamy do garnka i gotujemy, tak aby zredukować ilość wody, a sos zrobił się gęstszy.

_DSC6457

Wyjmując ciasto z miski warto opruszyć ręce mąką, unikniemy oklejonych ciastem rąk.

_DSC6455

Na opruszony blat wykładamy ciasto, chwilę wyrabiamy i rozwałkowujemy, delikatnie podsypując, nie dużo aby ciasto nie straciło swojej lekkości i puszystości.

_DSC6448 kopi

_DSC6447 kopi

Nakładamy sos i dodatki. W Napoli piekę cienkie ciast ok 10 min, po 4 i 8 min podnosimy pokrywę i wypuszczamy skumulowaną pod nią parę, grubsze ciasto pieczemy do nawet 20 min. Ciasto jest gotowe kiedy brzegi są delikatnie wywinięte do góry.

_DSC6463

Prawdziwa włoska pizza jest bardzo cienka, z niedużą ilością dodatków i sera.

I takim właśnie sposobem po 3 miesiącach testowania i zaprzyjaźniania się z nową maszyną doszłam do perfekcji i znalazłam idealną pizzę. Kamień z czasem robi się czarny, a pizza staje się bardziej aromatyczna.

Smacznych kulinarnych eksperymentów przy tej pięknej sobocie.

K.

2 comments

Comments are closed.