Osoś i kasza

_DSC6431

Dzięki temu połączeniu przetrwałam pierwsze tygodnie z małą Emmą. Po wyjeździe mojej mamy, nie mogłam sobie trafić palcem do….  No, pierwsze dni, jadłam byle co, albo nie jadłam nic. Czasem pierwszy posiłek był o godzinie 14, a czasem później. Mówiąc posiłek mam tu na myśli konkretne jedzenie, bo oczywiście do tej 14 pochłaniałam wszystko to co łatwo było złapać w biegu. Ciasteczka, drożdżówki, owoce itd. Waga nie spadała, ja czułam się bardzo źle, no ale nie ma co ukrywać przy prawie samym cukrze w diecie, nigdy nie będzie dobrze. Postanowiłam zmienić sposób przygotowywania jedzenia. Kasza jaglana leżała mi w szafce chyba  od dobrego pół roku, a ja zabierałam się do niej jak pies do jeża.

Zawsze starałam się, aby moja dieta była bogata w ryby, bo tranu nie jem chociaż mieszkając w Norwegii tran jest na każdym kroku. Kiedyś nawet w pracy miałam wątpliwą przyjemność zjeść łyżkę tego płynnego świństwa, kiedy to mój szef wpadł na genialny pomysł pojenia nas tranem, abyśmy mieli super odporność i nie chorowali. Wręczył każdemu po łyżce i proszę bardzo! Smacznego! Tak to był pierwszy i ostatni raz kiedy jadłam płynny tran. Na wspomnienie tej chwili dalej mi w gardle rośnie.

Postanowiłam pokombinować trochę i ugotowałam cały garnek kaszy jaglanej. Chciałam stworzyć coś co smakowałoby równie dobrze na zimno jak i podgrzane, z mikrofalówki.

_DSC6425

Do przygotowania będzie potrzebne:

Łosoś wędzony około 200 gram

Kasza jaglana Kupiec  jedno opakowanie jest idealne na ten przepis

Pół cebuli fioletowej lub posiekana dymka

Opakowanie rukoli

Czarne oliwki, czosnek marynowany ( do wyboru)

Orzeszki piniowe, ewentualnie można zastąpić prażonym słonecznikiem lub płatkami migdałowymi.

Pomidory w oleju najlepiej siekane.

Pieprz, sól, odrobinę bazylii świeżej lub suszonej.

Avocado (opcjonalnie)

Ja kaszę gotuję podobnie jak ryż. Do garnka nalewam około 2 cm wody ponad poziom kaszy, i gotuję przez około 10 min, od zagotowania się wody, pod koniec sprawdzając czy się nie przypala od spodu, mieszając tak aby cała woda odparowała.

_DSC6424

Do ugotowanej, jeszcze gorącej kaszy dodaję pomidory suszone w oleju, ja kupuję gotowe, krojone. Jeśli są w całości, trzeba je posiekać drobno. Mieszam kasze z olejem i pomidorami tak aby była sypka. Rukolę kroimy dość grubo, chodzi tylko o to, aby nie było bardzo długich liści, bo ciężko się je. Siekamy pół cebuli czerwonej. W dużej misce umieszczamy wszystko, na koniec dodajemy, orzeszki piniowe, oliwki, czosnek oraz łososia. Bazylię jeśli świeża, kroimy, jeśli suszona dodajemy garść suszu. Wszystko mieszamy.

_DSC6428

W lodówce utrzymuje się fajnie do 2-3 dni. Rukole można dodać też bezpośrednio przed podaniem.

Avocado dodajemy przed podaniem.

Sposobów na kasze jest tysiące, można z niej nawet piec muffiny. Jest smaczna zarówno na słodko i słono. Super smakuje z suszonymi owocami gotowana na mleku.

Jest lekka i smaczna. Na stałe zagościła w moim domu.

_DSC6430

K.