Mule

_DSC5081

Mule, jedne z moich ulubionych owoców morza. Mają niepowtarzalny smak i są wyjątkowo delikatne. jedząc je po raz pierwszy, nie sądziłam, że staną się tak popularne na naszym stole. Wydaje mi się, że do owoców morza trzeba się po prostu przekonać, jeżeli nie miało się z nimi za wiele do czynienia wcześniej. Ja mam kolka ulubionych przepisów. Dziś mule w białym winie z pomidorami i makaronem tagiatelle.

Ja preferuję świeże owoce morza w miarę możliwości, warto ich skosztować pomimo tego, że nie są one ogólnodostępne i nie należą do najtańszych. Jednak mrożone mogą być gumowate i możemy się po prostu zrazić. Ja tak mam z kalmarami, raz zjadłam źle przyrządzone i ma samą myśl o nich rośnie mi w gardle.

Czas przygotowania ok 20 min.

Do przyrządzenia dania dla 2 osób będziesz potrzebować:

siatkę muli

10 gniazdek tagiatelle

2 cebule szalotki

ząbek czosnku

puszkę siekanych pomidorów

pęczek pietruszki

150 ml białego wina

100 ml wody

łyżkę masła

pieprz i sól

Mule myjemy i oczyszczamy. Te uszkodzone i otwarte koniecznie wyrzucamy, gdyż mogą być zepsute. Jeśli wasze muszle były w lodówce, wszystkie mogą być delikatnie otwarte, jeśli chcecie się upewnić, które nie nadają się do zjedzenia, najlepiej włożyć je do zimnej wody i w trakcie oczyszczania przebrać. Co mam na myśli mówiąc oczyścić, przy użyciu druciaka lub noża, zeskrobać włókna i ewentualnie spróbować usunąć pęki włókien, którymi małże przyczepiają się do podłoża ( wchodzą one do środka muszli można je wyrwać, ale nie jest to konieczne).

_DSC5062

W garnku blanszujemy szalotkę z czosnkiem na maśle z pieprzem i solą. W tym samym czasie gotujemy makaron.

_DSC5066

_DSC5064_DSC5069Dodajemy muszle i zalewamy białym winem i dolewamy wody, przykrywamy i zostawiamy na średnim ogniu na ok 2-3 minuty, nie dłużej, jeśli przetrzymamy za długo, małże będą gumowe. Wino nie musi być drogie, mi najbardziej smakuje riesling, lub chardonnay.

_DSC5072

Po czasie 2-3 min muszle się otworzą.

_DSC5074

Przekładamy muszle do miski, a do sosu, który pozostał w garnku dodajemy pomidory z puszki. Wedle uznania można dodać odrobinę oregano. Czekamy, aż sos się zagotuje i wyłączamy. Małże nie otwarte wyrzucamy, nie nadają się do zjedzenia. Część małży wyciągamy z muszli i dodajemy do sosu pomidorowego. Makaron odcedzamy i wrzucamy do sosu, mieszamy.

_DSC5080

Siekamy zieloną pietruszkę.

Na talerz nakładamy makaron z sosem i pozostałe małże w skorupkach, posypujemy pietruszką.

_DSC5082

Mam nadzieję, że i wam zasmakują owoce morza :)

 

K.