Emocje

   powoli opadają… Ja łapie rytm i powracam do siebie… Przestawiam się…. znowu… Wstaję o 5 o 22 (prawie z kurami) chodzę spać wszystko nabiera nowego tempa, innego… Juz nie ma spania do 8 i zabawy długimi godzinami, Ty też...

codzienne tragedie

na jakiś czas wyłączyłam się z internetu, może nie całkiem, przeglądałam rzucałam okiem i tyle mnie było kompletnie się nie udzielając, nie  miałam głowy… praca, stres, dziecko, dom, i wiele wiele innych sprawiło że moje życie kręciło się ściśle wokół...